Takie tam rozmyślania nad garnkiem zupy

Ponieważ na swoim blogu tematy jakie będę poruszała są i będą przeróżne, dziś Wam prezentuję przemyślenia znad garnka zupy.

Temat ten wpadł mi do głowy przy zajęciu bardzo błahym, choć bardzo przeze mnie lubianym, gotowaniem. W ubiegłym tygodniu byliśmy na targu i kupowaliśmy polskie warzywa i owoce, które sprzedawane były jako organiczne.

Najpierw potraktowałam to z dużym przymrużeniem oka. Ale dziś stwierdziłam, że chyba jednak była to prawda. Dlaczego? U mnie w lodówce nigdy nie może zabraknąć marchwi więc prócz tej polskiej mam i tutejsza hodowaną na angielskiej ziemi gdzie gmo, pestycydy i cała reszta to już norma, bo niewiele osób wagę jakąkolwiek do tego przywiązuje. Marchew ta u mnie kupowana jako organiczna, smakowo dużo lepsza od zwykłej, ale czy oby na pewno lepsza od tej polskiej?

Otwierając lodówkę  trochę się zezłościłam, że marchewka z PL trochę jakby zwiędnięta, od razu myśl, że niespecjalnie świeża musiała być, szybkie spojrzenie na tutejszą a ona piękna jędrna żadnych oznak starzenia, i w tym momencie do mnie dotarło, nie pierwszy raz już, że kiedyś warzywa z ogrodu zużywało się zaraz po zerwaniu, bo potem traciły swoje walory wizualne, nigdy smakowe. To było normalne, a teraz produkty w lodówce wytrzymują po kilka tygodniu w stanie nienaruszonym, wyglądają naprawdę świetnie. Ogrom chemii w naszym pożywieniu jest przerażający, ludzie często sobie zwyczajnie nie zdają z tego sprawy. Piękne owoce i warzywa o idealnym kształcie wszystko w jednolitym kolorze, a przecież każdy z nas chyba jeszcze pamięta te powyginane marchewki każde warzywo inne z jakimiś niedoskonałościami. Co nam w tym przeszkadzało?

To mi trochę przypomina pewną sprawę, te wszystkie botoxowe, ponaciągane panie, których brwi czy usta wyglądają dokładnie tak samo jak pani która wyszła tuż przed nią z gabinetu. Ale to temat na zupełnie inny post.

Brońmy się przed chemią, walczmy póki się da z gmo i całą reszta. Z kolei wszyscy którzy mieszkają w Polsce niech cieszą się z dobrodziejstw straganów warzywnych. Czy polska marchew jest lepsza? Na pewno zawiera mniej chemii a to już klasyfikuje ją wyżej.

Categories: Uncategorised

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *