Letni ulubieńcy

 

Trochę mnie na blogu nie było, zdążyło zrobić się piękne lato. Tutaj w UK o dziwo jest naprawdę wyjątkowo ciepłe i jak na razie suche, choć zapowiadają, że to niedługo ulegnie zmianie 😉 Tak więc przychodzę do Was dziś z moimi letnimi ulubieńcami zapachowymi.

IMG_3894

Pierwszy i najdłużej goszczący u mnie bo od lat przynajmniej 10 to Dolce&Gabbana Light Blue. Z ciekawostek napiszę, że jest już na rynku od 2001 więc 14 lat i jakoś nie zauważyłam by popyt się na nie zmniejszył. Jest to bardzo odświeżającym kwiatowo owocowym  zapachem, można śmiało w nim poczuć limonkę i cedr. Zdecydowanie rozbudza, a do tego zawsze kojarzy się z latem. Choć czasem zdarza mi się używać go w okresie jesienno zimowym to jednak najlepiej pachnie mi w środku lata. Polecam ten zapach każdemu kto nie lubi duszących zapachów i zdecydowanie stawia na świeżość. Jest zapachem bardzo trwałym i nadaje się na dzień a także na wieczorne wyjścia.

Kolejnym zapachem jest produkt firmy Hollister, o bardzo przyciągającej letniej nazwie, mi od razu skojarzyła się z piękną zatoką, ciepłym piaskiem i szumem wody, Crescent Bay. W całej gamie produktów można znaleźć mgiełke, balsam do ciała i perfumy, ja posiadam tylko perfumy. Jest to dość nowa pozycja, bo ukazała się na rynku w 2014. I choć Hollister serie zapachową ma dość szeroką, to ten zyskał sympatię dziewczyn i kobiet dość szybko. Kiedy pierwszy raz go powąchałam poczułam truskawki i nimi pachnie mi do dziś. Prawda jest jednak zupełnie inna bo jest to mieszanka arbuza z aloe vera i kwiatem maku. Niektórzy twierdzą, ze pachnie jak guma balonowa o smaku arbuza, nie mi 😉 Dla mnie pozostaną truskawki i wspaniałe letnie przygody. Jest to zapach zdecydowanie na dzień, odświeżający i dodający energii. Niestety nie należy do najtwarlszych. Jednak mimo wszystko polecam, zapach godny uwagi.

Ostatni na mojej letniej liście jest Abercrombie Prepped&Pretty. Cudny zapach pomieszanie mango czereśni wanilii jaśminu, orchidei i marakuji, przyciąga bardzo owocową nutą, ja używam mgiełki i powiem szczerze, że jest idealna na gorące letnie poranki, szczególnie po prysznicu, lekko można spryskać też włosy po umyciu i w zasadzie na nich zapach utrzymuje się najdłużej. Warto jest mieć go na swojej półce, dodaje energii i pobudza.

Jak widzicie lista nie jest długa, czy wszystkie pozycje pozostaną do przyszłego lata? czas pokaże.

Categories: Uncategorised

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *