Dwa tygodnie

Minęły dwa tygodnie od mojego ostatniego wpisu, zdecydowanie za długo i mam ambitny plan żeby wpisy na blogu pojawiały się minimum dwa razy w tygodniu. Tak bym miała okazję na bieżąco zdawać Wam relację z tego co dzieje się u mnie i jak sobie daję radę ze wszystkimi postanowieniami.
Po 14 dniach jestem w stanie stwierdzić, że spadek wagi jest i widać go po ubraniach w szczególności, ale tak jak pisałam wcześniej spadek wagi to nie jest najważniejsza kwestia, najważniejsze jest zdrowie, i tu mogę z całą pewnością stwierdzić, że kieruję się we właściwa stronę. Niejedzenie mięsa ma swoje bardzo dobre strony, ale niejedzenie słodyczy a tym bardziej czegokolwiek przetworzonego sprawiło, że moja skóra twarzy zaczyna wracać do stanu jaki lubię, bez śladów egzemy, która sprawiła, że było już naprawdę słabo, szczególnie, że zaatakowała tylko połowę twarzy, obłęd normalnie.
Jem racjonalnie, 4 posiłki dziennie, do tego dużo wody. Na śniadanie z reguły owsianka na mleku roślinnym, masłem orzechowym i jakimś owocem, potem na lunch piję owocowe smoothie do którego czasem zagryzam batonik owsiany, który wcześniej sama przygotuje, obiady oczywiście są treściwsze, dużo warzyw, do tego ryż, bądź jakiś makaron. Kolacja to z reguły sałatka. I tak zamykam dzień. Jak do tej pory nic mi się nie znudziło, a wymyślanie potraw bezmięsnych staje się dobrą zabawą, w którą daje się wciągnąć reszta rodziny.
Jak to wygląda u Was, czy zmiany jedzeniowe przejmuje reszta rodziny czy raczej to idzie opornie?
Pozdrawiam Was bardzo ciepło i do następnego

Categories: Uncategorised

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *