Zamień chemię na jedzenie

image

Tak sobie pomyślałam, że podzielę się z Wami swoimi przemyśleniami po przeczytaniu książki Julity Bator Zamień chemię na jedzenie. Przeczytałam ją już jakiś czas temu, ale stała się ona pozycją do której powracam bardzo często.

Podeszłam do niej z dużą rezerwą, bo wiele jest podobnych pozycji na rynku książki, wiele bardzo radykalnych, po przeczytaniu, których można wpaść w popłoch i stwierdzić, że nawet lód w lodówce nie jest zdrowy. Ta jednak okazała się zupełnie inną pozycja. Skierowaną bardzo w stronę żywienia rodziny, a przede wszystkim autorka zachowuje w niej zdrowy rozsądek i otwarcie mówi, że zmiany żywieniowe jeśli chodzi o dzieci do łatwych nie należą. Kto ma dzieci ten wie, kto jeszcze ich nie posiada to ma dużą szansę się kiedyś dowiedzieć, a Ci którzy ich nie planują z własnego doświadczenia powinni przyznać rację, że każda zmiana wymaga czasu.

Wracając do książki autorka pokazuje świat żywności jakiego wielu z nas często nie dostrzega, nie ma świadomości tego w jak złą stronę poszła produkcja żywności. Naprowadza, a co najważniejsze nie zmusza, nie nakazuje nam gdzie szukać i jakich zmian dokonywać by żyło nam się zdrowiej, po prostu nas zwyczajnie uświadamia.

Należy nadmienić, że w przypadku Julity Bator zmiany były następstwem wszystkich chorób jej dzieci, a chorowały dużo, zażywały antybiotyki a potem chorowały jeszcze więcej. Po zmianach jakie wprowadziła dzieci sa w lepszej kondycji zdrowotnej, oczywiście nie da się zupełnie wyeliminować wizyt lekarskich, ale zdarzają się dużo rzadziej.

Co najważniejsze książka zawiera sporą ilość przepisów przydatnych na co dzień. Jeśli komuś jest mało zawsze może sprawić sobie część drugą wypełnioną przepisami po brzegi.

Książka sprawiła, że i w moim domu zagościły zmiany. Czy zawsze mi się udaje? Pewnie, że nie zawsze, wyobraźcie sobie dzieci idące na imprezę urodzinową gdzie stoły uginają się od tego co jest zupełnie nie zdrowe. Trzeba zachować zdrowy rozsądek i nie dać się zwariować.

Categories: dzieci, książka, kuchnia, life style, recenzja, rodzice

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *